„Rywalizuję będąc czystym…”

„…ponieważ naprawdę wierzę w uczciwość, poza tym, moja mama by mnie zabiła!” Autorem tych słów jest amerykański sprinter Tyson Gay. Kilka lat temu wziął on udział w organizowanej przez Amerykańską Agencję Antydopingową (USADA) akcji pod hasłem „Moje zwycięstwo. Rywalizuję bez dopingu” („My Victory. I compete clean”), a przytoczone przeze mnie powyżej zdanie widniało na jej internetowej stronie w profilu zawodnika.

Dzisiaj Tyson Gay sam poinformował świat o tym, że w jego organizmie wykryto zakazane substancje. Ze łzami w oczach mówił o tym, jak to zaufał niewłaściwym osobom, jak to mu bardzo przykro i jak to nie będzie się tłumaczył przypadkiem czy sabotażem. Obiecał współpracę z agencją antydopingową i wycofał się z sierpniowych mistrzostw świata w Moskwie. O mamie, miłości i uczciwości tym razem nie wspomniał.

Muszę przyznać, że informacja ta bardzo mnie dotknęła. Nie dlatego, że jestem fanką Tysona Gay’a, bo nie jestem. Dawno przestałam też wierzyć w sport czysty jak łza… Zasmuciła mnie dlatego, że rok temu, po biegu olimpijskim na 100 metrów, prawie popłakałam się ze złości i zamęczałam Męża oracjami na temat, jaki to niesprawiedliwy jest świat, że taki Tyson Gay, walczący dzielnie z tyloma kontuzjami, dający z siebie wszystko, co tylko może, przegrywa walkę o brązowy medal z recydywistą dopingowym Justinem Gatlinem (któremu nota bene kibicowałam na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach…). Gay zakpił po prostu ze mnie i innych kibiców, którzy widzieli w nim wtedy zranioną brutalnie ofiarę! A najbardziej boli to, że na pewno nie jest ostatnim sportowcem, który to uczynił… Przykre, ale prawdziwe.

Matka zapewne mu wybaczy i zostawi go przy życiu. On sam, po zapowiedzianej współpracy z Amerykańską Agencją Antydopingową, dostanie być może szansę na powrót. Ja na niego na pewno czekać nie będę…

P.S. Przed momentem do Gay’a dołączył Asafa Powell, kto następny?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s